Z pamiętnika wolontariuszki

W naszym domu po raz pierwszy miało miejsce szczególne wydarzenie. Jeden z moich dyżurów rozpoczął się dziwnie. W pokoju "dużych" chłopców było cicho i pusto. Nawet maluchy zachowywały się dziwnie cicho. Musiało się stać coś wyjątkowego, no i oczywiście - stało się! Po prostu wszystkim brakuje Kuby. Kuba to już 18-sto letni pan Jakub, który wyruszył w drogę do samodzielności. Uzyskał nowy dom, opiekę, wyprawkę najpotrzebniejszych rzeczy i pomoc finansową. Był już przygotowany do tego że musi dbać o siebie. Umie przecież trochę gotować, przygotować sobie posiłki i leki... Ale to tylko ufność w to, że da sobie radę. Dzieci z domów rodzinnych odchodząc w samodzielność doznają długo jeszcze wsparcia rodziny, a Kuba? Mam obawę, że będzie mu bardzo trudno. Będziemy okazywać mu dużo serca i uwagi ze strony domu.

Poznałam Kubę, gdy był 13-sto letnim chlopcem szczególnie uzdolnionym plastycznie. Słabe wyniki w nauce nie pozwoliły mu kształcić się w tej dziedzinie. Dziś Kuba to juz zupełnie ktoś inny. To młody czlowiek rzucony na bardzo głęboką wodę. Życzę mu wszystkiego, co najlepsze!

ciocia Zosia

 

 

facebooknasza-klasasiepomaga

Kalendarz

<<  Lutego 2020  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
       1  2
  3  4  5  6  7  8  9
10111213141516
17181920212223
242526272829 

Nasze fotki...

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Nie wykorzystujemy infromacji w nich zawartych do żadnych celów związanych ze śledzeniem użytkowników ani też wyświetlania reklam. Jeśli nie wyrażasz zgody na zapisywanie plików cookie, zmień (zablokuj) ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce. Polityka prywatności.